Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo surrealistyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo surrealistyczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2013

Franciszek Starowieyski

Franciszek Starowieyski


Franciszek Andrzej Bobola Starowieyski, pseud. Jan Byk ( ur. 8 lipca 1930 w Bratkówce koło Krosna, zm. 23 lutego 2009 w Warszawie ) – polski grafik, malarz, rysownik i scenograf; jeden z największych kolekcjonerów dzieł sztuki, głównie XVII wiecznej w Polsce. W twórczości Starowieyskiego o wyrafinowanej ornamentacji widoczna jest fascynacja kulturą baroku. Artysta w swoich pracach stosował swoistą metaforykę i własny system znaków. Antydatował je 300 lat wstecz - twierdząc, że oddaje to jego stan ducha i umysłu.
Pochodził z rodziny szlacheckiej, pieczętującej się herbem Biberstein. Brat księdza Marka Starowieyskiego. Małżonek Ewy Starowieyskiej (1930-2012), znanej scenografki. Jego synem jest malarz i rysownik Antoni Starowieyski (ur. 1973).
W latach 1949-1952 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie u Wojciecha Weissa i Adama Marczyńskiego, a następnie w ASP w Warszawie u Michała Byliny, gdzie uzyskał dyplom w 1955.
Popularność zyskał w latach 60. serią plakatów teatralnych i filmowych. Zajmował się malarstwem, plakatem, grafiką użytkową, scenografią teatralną i telewizyjną. Był twórcą tzw. teatru rysowania. Jego malarstwo cechowały fascynacja ciałem kobiecym o rubensowskich kształtach, zmysłowością oraz refleksja nad przemijaniem i śmiercią. Wielokrotnie wystawiał w galeriach i muzeach w Polsce oraz Austrii, Belgii, Francji, Holandii, w Kanadzie, Szwajcarii, USA, we Włoszech i in. Był laureatem wielu nagród, m.in.: Grand Prix na Biennale Sztuki Współczesnej w Saô Paulo (1973), Grand Prix za plakat filmowy na festiwalu w Cannes (1974), Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu w Paryżu (1975), Annual Key Award gazety Hollywood Reporter (1975-1976), nagrody na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie i na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago (1979-1982).


Teatr Rysowania


W swoich "teatrach rysowania" łączył obydwie sztuki w jedną, "spektakl sztuk wszelakich", zjawisko medialne, w których taką samą wartością artystyczną jest sam akt tworzenia, jego elementy widowiskowe i – dzięki erudycji autora – literackie, jak i samo dzieło w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. W obrazach Starowieyskiego świat realny łączył się z tworami jego wręcz "niepohamowanej" wyobraźni, a jego twórczość ostentacyjnie nawiązywała do starych XVII-wiecznych mistrzów i była przesycona groteską oraz humorem. Obraz Divina Polonia Rapta Per Europa Profana, co znaczy: "Boska Polska porwana przez świecką Europę" wystawiony w polskim przedstawicielstwie w Unii Europejskiej w Brukseli (1998) wywołał wiele kontrowersyjnych ocen.


Plakat, Witkacy - Oni


W 1994 otrzymał Nagrodę "Złotej Maski" za scenografię do komediodramatu Ubu Król czyli Polacy Krzysztofa Pendereckiego w Teatrze Wielkim w Łodzi, a w 2004 Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie sztuk plastycznych. W 2005 został odznaczony przez ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
Zrealizował ponad 20 spektakli Teatru Rysowania w różnych miejscach świata. Za najbardziej udane uważa Teatry w Wenecji i Paryżu, w Spoleto, Sewilli i Chicago. Przygotował inscenizacje teatralne m.in. do Ubu króla dla Teatru Wielkiego w Łodzi.
Najważniejsze nagrody: Grand Prix na Biennale Sztuki Współczesnej w São Paulo (1973), Grand Prix za plakat filmowy na festiwalu w Cannes (1974), Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu w Paryżu (1975), Annual Key Award gazety "Hollywood Reporter" (1975/6), Nagrody na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie i na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago (1979/82). W 1994 roku artysta otrzymał Nagrodę "Złotej Maski" za scenografię do Króla Ubu Krzysztofa Pendereckiego w Teatrze Wielkim w Łodzi, a w 2004 Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie sztuk plastycznych.
 
Plakat, Gombrowicz - Operetka


Franciszek Starowieyski, artysta obdarzony barokową wyobraźnią, z niezwykłą wprost biegłością łączy w sztuce zmysłowe formy z intelektualnym przesłaniem, szokując często nieoczekiwanymi efektami i surrealistycznymi wizjami. Jego twórczość o wyrafinowanej ornamentacji wypełniona jest charakterystyczną metaforyką i własnym systemem znaków wywiedzionych z najbliższej artyście, barokowej estetyki. Malarstwo Starowieyskiego cechuje fascynacja zmysłowym ciałem kobiecym o "rubensowskich" kształtach oraz refleksja nad przemijaniem i śmiercią. W jego obrazach świat realny łączy się z tworami "niepohamowanej" wręcz wyobraźni artysty, a cała twórczość, przesycona groteską i humorem, ostentacyjnie nawiązuje do starych XVII-wiecznych mistrzów.
Starowieyski jest mistrzem rysunku.
"Odkąd pamiętam, zawsze moim językiem był rysunek. Najlepiej wyraża moje myśli."


Plakat, Alban Berg - Lulu

Artysta zadziwia rysunkową formą o kaligraficznej precyzji kreski, za pomocą której buduje osobliwe wizje o surrealistycznej poetyce, łącząc na zasadzie groteski i metaforycznych znaczeń zupełnie odrębne, obce sobie motywy. Jego upodobanie do kaligrafii, rozmiłowanie w fantastyce, skłonności do makabry i zainteresowanie anatomią, jak również rodzaj światłocienia, modelunku czy dynamika kompozycji wyrasta korzeniami z tradycji XVII wieku.
Starowieyski często opatruje swoje prace niemieckimi, stylizowanymi na XVII-wieczną kaligrafię komentarzami, a tytuły prac wykonane ozdobną literą stanowią integralną część dzieła. Od 1970 roku artysta antydatuje swoje prace o 300 lat wstecz - twierdząc, że oddaje to jego stan ducha i umysłu. Malarz utrzymuje, że wcielił się w niego duch żyjącego w XVII wieku przodka.
"Ja żyję w tamtych czasach, a reszta - to, co później się zdarzyło, aż do pozornego dziś - jest tylko kwestią wyobraźni" - tłumaczył w jednym z wywiadów.
 Starowieyski lubi szokować widza swoją sztuką i zachowaniem, w czym niedościgłym dla niego mistrzem jest z pewnością Salwador Dali.

Koszmar Owoców Morza

Starowieyski zdobył popularność już w latach 60. serią plakatów teatralnych i filmowych. Artysta wyniósł to medium do rangi samoistnego dzieła sztuki. W październiku 1956 wykonał pracę zatytułowaną Płaczący gołąbek pokoju, która była gestem solidarności z powstaniem węgierskim. W latach 50. Starowieyski projektował plakaty filmowe w stylistyce rewolucyjnego drzeworytu. Powstały wtedy takie prace jak Czterdziesty pierwszy, Matka, My z Kronsztad czy Poemat pedagogiczny. Później artysta kilkakrotnie zmieniał styl, eksperymentował w technice malarskiej i rysunkowej, aby oddać za każdym razem klimat dzieła, do którego powstawał plakat. Ważnym okresem w jego twórczości była współpraca z Teatrem Dramatycznym, dla którego zaprojektował m.in. Anioł wstąpił do Babilonu, Kochanek. Lekki ból, czy Czerwona magia. W 1962 roku powstała ważna i przełomowa dla artysty praca Franek V., który przedstawiał narożnik dziewiętnastowiecznego banku przechodzący od dołu w czaszkę. Po raz pierwszy ujawniły się wówczas w twórczości Starowieyskiego elementy barokowe, fascynacja nieuchronnym przemijaniem, a także surrealistyczny sposób łączenia obcych sobie elementów. Nieco później pojawiło się również fantazyjne przekształcanie motywów ornamentalnych. Ulubiony krąg akcesoriów czy rekwizytów stanowi m.in. ciało kobiece, kości, czaszka (Matka Courage Brechta, Koniec Europy Wiśniewskiego), ptasie głowy (Lulu Albana Berga, Taniec Śmierci Strindberga), węże, magiczne oko, a wszystko to artysta poddaje niezwykłej metamorfozie kształtów. Plakaty Starowieyskiego są drapieżne i ekspresyjne, przywodzą na myśl barokowe misteria, jak w przypadku Zdziczenia obyczajów do Leśmiana. W takich plakatach jak Musica per archi czy Golem doszło do połączenia ciała i pejzażu w wizerunki emanujące tajemniczym nastrojem. Plakaty Starowieyskiego nie są ilustracją ani reklamą filmu czy spektaklu, ale samoistnymi dziełami sztuki. Sam artysta określa je jako "Franciszek Starowieyski przedstawia" lub "komentarz do...". W plakatach z lat 80. ornamentacja uległa wyraźnej redukcji, a ciało przestało być traktowane w sposób przedmiotowy, pojawił się natomiast symbolizm i biologiczny witalizm.


Plakat, Piotr Szulkin - Golem


Starowieyski stworzył unikalny Teatr Rysowania, który zaistniał po raz pierwszy w 1980 roku podczas pleneru w Świdwinie. Ta monumentalna forma sztuki zrodziła się z przypadku, ale także potrzeby publicznej wypowiedzi artysty. Bezpośrednią inspiracją jego Teatru Rysowania był obraz Courbeta Pracownia malarza. Każdy spektakl publicznego rysowania trwał kilka dni i rozgrywał się według określonych zasad, do których należało rozpoczynanie kompozycji od wykreślenia jej centralnego punktu, czyli koła bez użycia cyrkla, praca z modelkami, rozmowy z publicznością. Za każdym razem artysta ustawia trzy blejtramy (3 x 6 m) na planie kwadratu. Na olbrzymich płótnach pojawiają się skłębione ciała ludzkie i zwierzęce, fantasmagorie przypominające barokową deformację. Starowieyski rysuje z rozmachem, dynamicznie, obiema rękami, a zarazem z anatomiczną precyzją. Sam artysta twierdzi, że podczas tych seansów najważniejsze dla niego jest aranżowanie nastroju. Tworzy go wybrana publiczność, która przebywając z twórcą podczas powstawania płócien dopinguje go do pracy.
"Chcę stworzyć świat niezależny od naszych pojęć o człowieczeństwie - powiada artysta. "(...) Pragnę uzyskać trzeci wymiar przez duchowy nastrój moich obrazów."


Plakat, Leśmian - Zdziczenie Obyczajów Pośmiertnych


Zmarł 23 lutego 2009 w wieku 79 lat. Został pochowany na cmentarzu w podwarszawskich Laskach.

Wybrane wystawy:
  • 1955 - Arsenał, Warszawa
  • 1959 - Kordegarda, Warszawa
  • 1963 - Biennale Młodych, Paryż
  • 1973 - Międzynarodowe Biennale Sztuki, Sao Paulo
  • 1975 - "Wystawa retrospektywna", Muzeum Narodowe, Poznań
  • 1976 - Muzeum Sztuki Współczesnej, Huston, USA
  • 1980 - Galeria Aberbach, Nowy Jork (stała współpraca)
  • 1985 - Muzeum Sztuki Współczesnej, Nowy Jork
  • 1985 - "Wystawa retrospektywna", BWA, Kraków
  • 1986 - Biennale Sztuki, Wenecja
  • 1990 - 33. Festiwal Dwóch Światów, Spoletto
  • 1991 - Galeria Plakatu, Warszawa
  • 1992 - Galeria Dmochowski, Paryż
  • 1992 - "Wystawa retrospektywna", Muzeum, Lublin
  • 1993 - "Wystawa retrospektywna", Zamek w Reszlu
  • 1998 - Galeria Artemis, Kraków (stała współpraca)
  • 2000 - Galeria Osobliwości ESTE, Kraków
  • 2002 - "Szkice i rysunki do plakatów", Galeria Osobliwości ESTE, Kraków
  • 2003 - Dom Sztuki, Rzeszów
  • 2006 - "Okrutne zabawy z paniami", Galeria Brama, SARP, Kazimierz Dolny
  • 2006 - "Akty w rysunku", Galeria Osobliwości ESTE, Kraków
  • 2006 - "Absolut Starowieyskiego", Muzeum Plakatu w Wilanowie, Warszawa
  • 2007 - Galeria Grafiki i Plakatu, Warszawa
  • 2007 - "Pro bono malum", Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin
  • 2008 - "Prace paryskie", Galeria Artemis, Kraków
  • 2008 - Galeria Grafiki i Plakatu, Warszawa
  • 2009 - "Bykowi chwała. 100 plakatów Franciszka Starowieyskiego", Mazowieckie Centrum Sztuki, Elektrownia, Radom.

piątek, 16 sierpnia 2013

Piotr Naliwajko

Piotr Naliwajko


Piotr Naliwajko ( ur. 1960 w Świętochłowicach ) – polski malarz, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydział Grafiki w Katowicach, gdzie studiował w latach 1979-1984. Członek Tercetu Nadętego, który tworzył razem z Leszkiem Żegalskim i Januszem Szpytem. Był uczniem Macieja Bienias za i Jerzego Dudy-Gracza. Artysta, podobnie jak jego koledzy z nieformalnej grupy artystycznej Tercet Nadęty Czyli Całkiem Nowi Dzicy Normalni Dadaiści, odwołującej się do tradycji prowokacji artystycznej dadaizmu, negującej współczesną sztukę abstrakcyjną i stosującą prowokacyjne wypowiedzi wobec publiczności i krytyków, maluje realistycznie, a jego obrazy są perfekcyjne warsztatowo.


Piotr Naliwajko



Posługuje się bogatą metaforyką, pochodzącą z rozmaitych epok i należącą do różnych tradycji. Nie unika ironii, kpiny, a także tematów obscenicznych, co powoduje, że jego twórczość określana jest mianem prowokacyjnej i skandalizującej (Nasze video, Chrystus w autobusie, Przybycie Chrystusa do Chorzowa). Artysta maluje głównie portrety i kompozycje figuralne. Pewna część prac Naliwajki powstała pod wpływem fascynacji malarstwem J. Malczewskiego. Artysta prowadzi czasami jakby bezpośredni dialog z obrazami mistrza, czego przykładem może być praca Na Jackową nutę II lub trawestacja słynnego płótna Thanatos.


ZDUMIEWAJĄCO NIEPRZEMYSŁOWY DUCH – kurtyna w Teatrze Powszechnym w Łodzi.


 Pierwsza wystawa odbyła się w 1983 r. w Muzeum Historii Katowic. Wystawiał swoje obrazy na ponad 100 wystawach w Polsce i za granicą (m.in. Holandia, Niemcy, Francja, USA, były Związek Radziecki). Obecnie największą kolekcję jego prac posiada muzeum w Würzburgu (Niemcy). Jego prace w opinii krytyków uchodzą za znakomite pod względem warsztatowym.


Piotr Naliwajko


Jego prace w opinii krytyków uchodzą za znakomite pod względem warsztatowym. Tworzy głównie portrety i układy figuralne, często w konwencji surrealistycznej symboliki. Prowokuje także tematyką prac, tworząc np. portret Matki Bożej jako lalki Barbie, czy też obraz Przybycie Chrystusa do Chorzowa, a także prace uchodzące za obsceniczne. Uprawia również malarstwo wielkoformatowe, największym gabarytowo jego dziełem była kurtyna dla Teatru Powszechnego w Łodzi pt. "Zdumiewająco nieprzemysłowy duch". Twórczość Piotra Naliwajki dokumentują cztery filmy: "Tercet Nadęty" (W. Dobrzyński), "Christus Fahrt Autobus" (RTL Niemcy), "Bracia" (J. Wolska, H. Jantos), "Impresje" (M. Olczyk).


Piotr Naliwajko


Jako ciekawostkę przytoczę tu wypowiedź Piotra Naliwajki zapytanego o swoja pracownię..
"Moja pracownia
Pracownia mieści się na strychu MDK Batory, przy głównej ulicy tej dzielnicy Chorzowa. Ma 115 metrów i prócz sześciu zwykłych ma również sześć okien połaciowych, "gwarantujących" duuuuuuuużo bardzo zmiennego światła, czyli znajduje się na antypodach wyobrażeń o malarskiej pracowni z pięknie rozproszonym północnym światłem. Jeśli nie pada, wszystkie okna są stale otwarte, można więc odnieść wrażenie, że do atelier wdziera się ulica. Latem bywa piekielny skwar, ale Michał Anioł też nie miał lekko, a we Włoszech upały trwają dłużej. Maluję codziennie od rana do wieczora, a kiedy dzień jest krótki światło dzienne zastępują mi umiejscowione pod oknami lampy o miękkim, zbliżonym temperaturą do dziennego świetle.
Do pracowni przychodzi wiele osób, głównie po to żeby pozować, co wygląda mniej więcej jak na załączonych fotografiach, stanowiących część dokumentacji malowanego w latach 2009-2010, kiedy byłem grubszy, cyklu " Abraham i Izaak w drodze. Wariacje eugeniczne na dwie zielenie i czerwień angielską" , do którego inspirację stanowiła przeczytana przeze mnie w latach siedemdziesiątych książka Sørena Kierkegaarda " Bojaźń i drżenie". Niektórzy z moich modeli pozują mi już od 30 lat. Patrząc na moje obrazy można zobaczyć jak dojrzewają.
W pracowni jest mnóstwo rozmaitych rekwizytów. Ok. 20 mandolin, złoty saksofon tenorowy, trąbka, kilka gitar, skrzypce, kilka zwierzęcych czaszek, pół metra kostki brukowej i trochę innych kamieni, trzy suknie ślubne i szabla, która służy do zamykania i otwierania okien w dachu. Rekwizyty wykorzystuję, podobnie jak modeli, w trakcie wykonywania moich obrazów, a w każdą środę i czwartek od dwudziestu dziewięciu lat, między 16:00 a 20:00, służą przychodzącym do atelier dzieciom, młodzieży i dorosłym, którzy uczą się rysować, malować i rozumieć sztukę. Niektórzy uczestniczą w prowadzonych przeze mnie zajęciach nieprzerwanie od 1984 roku.
Największe utrapienie stanowi przygotowywanie wystaw, bo niezależnie od tego czy obrazy mają dotrzeć do Nowego Jorku, Los Angeles, Częstochowy czy Płocka muszę je najpierw znieść z trzeciego piętra tego zabytkowego budynku, którego etaże są niebagatelnej wysokości, schodząc i wchodząc nierzadko kilkadziesiąt razy i taszcząc moje w większości ponad dwumetrowe obrazy osobiście, ale jak już wspomniałem Michał Anioł...etc. Największe, których blejtramów nie muszę demontować do znoszenia, co jest limitowane wielkością klatki schodowej i zostało przeze mnie wcześniej skrupulatnie wyliczone, można by rzec na milimetry, mają wymiary 278x218cm. Większe obrazy transportowane są zwinięte w rulony jak dywany.
Bardzo lubię moją pracownię, bo jest piękna i jak mi się zdaje, ludzie, którzy do niej przychodzą również tak sądzą. "

Piotr Naliwajko - W pracowni


Wybrane publikacje na temat twórczości Piotra Naliwajki:
  • Daszkiewicz J.M.: Malarstwo młodych 1980-1990. Nowe tendencje. Warszawa 1995.
  • Duda Gracz i uczniowie (1976-1982). Katalog wystawy, marzec-kwiecień 2001. Katowice 2001.
  • Filar D.: Wielka Forma Mistrza – rozmowa z Piotrem Naliwajko, jednym z najbardziej znanych współczesnych polskich malarzy. „Inwestment Tribune” 2007, nr 5.
  • Karczewski L.: Duch Łodzi urzeka harmonią i nadzieją. Kurtyna „Zdumiewająco nieprzemysłowy duch” Piotra Naliwajki. „Gazeta Wyborcza” z 27 III 2006, dodatek Łódź.
  • Kozina I.: O potrzebie historii sztuki. Zastosowanie ikonologii w badaniach nad wybranymi przykładami sztuki współczesnej. W: Przestrzeń sztuki: obrazy, słowa, komentarze. Red. M. Popczyk. Katowice 2005.
  • Krawczyk J.: Przypadek Naliwajki. „Arteon” 2005, nr 1 (57).
  • Kurek J.: Piękno spotkania. W: Śląsk – miejsce spotkania. Red. J. Kurek, K. Maliszewski. Chorzów 2005.
  • Kurek J.: Światło jest najważniejsze. Piotr Naliwajko i jego obrazy. Chorzów 2008.
  • Lameński L.: Świat według Piotra Naliwajki. Szkic do portretu malarza. „Arteon” 2005, nr 1 (57).
  • Malarze polscy XIX i XX wieku. Mała Encyklopedia rynku sztuki. Red. J. Rapicka. Kraków 2004 [hasło: Naliwajko Piotr, s. 181].
  • Matynia A.: Perwersyjni Piłaci. „Sukces” 2003, nr 6 (158).
  • Moje zabawki. Z Piotrem Naliwajką rozmawia Andrzej Matynia. „Art&Business” 2002, nr 9 (146).
  • Pindor Z.: Prawdziwe malarstwo w Starej Kordegardzie. „Sztuka” 1988, nr 4-5 (59).
  • Rala M.: Zdrowaś Barbie. „Nie” 2002, nr 51–52.
  • Sarzyński P.: Artyści pieniądza. „Polityka” 2003, nr 43.
  • Skoczylas A.: Prezentacje. Piotr Naliwajko. „Sztuka” 1999, XXIII (51).
  • Słownik malarzy polskich. Od dwudziestolecia międzywojennego do końca XX wieku. Red. M. Jendryczko. T. 2. Warszawa 2001 (Gorządek E. hasło: Piotr Naliwajko, s. 244).
  • Świerszcz J.: Malarstwo Piotra Naliwajki. „Sztuka” 1987, nr 6.
  • Via Crucis, Droga Krzyżowa. Łódź 2007.
  • Zaczkowski P.: Prowokacja bardzo serio. „Śląsk” 2000, nr 4.

    Piotr Naliwajko

piątek, 28 czerwca 2013

Salvador Dali


Salvador Dali
Salvador Dali


Dalí Salvador (1904-1989), hiszpański malarz i grafik, związany z ruchem surrealistycznym. Od 1921 studiował na madryckiej akademii. Około 1924 uległ wpływom malarstwa metafizycznego, a także kubizmu i futuryzmu. W tym czasie zapoznał się z poglądami S. Freuda. Dali z talentem się urodził. Jeszcze dobrze nie wyrósł mu pierwszy meszek pod nosem, a już widać było, że przy drobnej pomocy z małego Salvadora może wyrosnąć całkiem dobry malarz. Młodzieniec trafił więc na kurs rysunku.
Nauka nie poszła w las i już jako czternastolatek Dali mógł pochwalić się swymi pierwszymi wystawami. Salvador dostał się do prestiżowej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. Najwyraźniej standardowy tryb edukacji nie pasował młodemu geniuszowi – Salvador dwa razy wydalany był z uczelni i szkoły tej nigdy nie skończył. Uwalających go na końcowych egzaminach wykładowców Dali uważał za niegodnych swego zawodu, niewykwalifikowanych ignorantów.
Jako młodzieniec, Salvador spotkał się z samym Pablem Picassem. Dali był pod ogromnym wrażeniem swojej wizyty w pracowni mistrza. Jednak po latach surrealistyczny geniusz stwierdził, że jeden jego obraz jest więcej wart niż wszystkie dzieła Picassa.



Salvador Dali
Salvador Dali

Będąc pod dużym wpływem prac Diego Velazqueza, Dali postanowił zapuścić sobie równie oryginalny wąs co jego idol. Wąsy Salvadora przyćmiły nie tylko zarost Diego, ale i stały się prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnymi wąsami popkultury.
Będąc jeszcze w szkole, początkujący malarz zaczął wykazywać wyjątkowe upodobanie do bycia w samym sercu uwagi. Pewnego razu spadł ze schodów. Gdy oczy uczniów skierowały się na poobijanego Salvadora, ten poczuł się zachwycony takim wyróżnieniem. Od tego czasu Dali codziennie zaliczał upadek ze schodów, za każdym razem radując się spojrzeniami swych rówieśników.
 W 1927 namalował pierwsze obrazy o charakterze surrealistycznym: Aparat i ręka oraz Krew jest słodsza od miodu. Od 1928 w Paryżu, gdzie związał się z grupą surrealistów, m.in. A. Bretonem, G. de Chirico i M. Ernstem. Współpracował z ich czasopismami, m.in. z Minotaure. Opierając się na psychoanalizie stworzył własną koncepcję twórczą (którą nazwał metodą paranoi krytycznej), mającą na celu obiektywizację stanów podświadomości. W okresie tym powstały słynne obrazy Dalego (będące jednocześnie sztandarowymi dziełami surrealizmu), w których precyzyjnie i naturalistycznie przedstawiał niezwykłe wizje tworzone przez wyobraźnię i niesamowite halucynacje czerpane z podświadomości: Ponure zabawy (1929), Trwałość pamięci (1931), Narodziny płynnych pragnień (1932), Płonąca żyrafa (1935), Kanibalizm jesieni oraz Przeczucie wojny domowej (oba 1936).


Salvador Dali
Salvador Dali


Pod wpływem pobytu (1937) we Włoszech zaczął nawiązywać do włoskiego renesansu (zwłaszcza Rafaela ), co było przyczyną wykluczenia go z ruchu surrealistycznego. W latach 1940-1955 w USA, gdzie obok dzieł w dawnym stylu (Dziecko geopolityczne obserwujące narodziny nowego człowieka 1943) malował obrazy realistyczne. Potem wrócił do Hiszpanii i uległ wpływom miejscowego baroku (Odkrycie Ameryki przez Krzysztofa Kolumba 1958-1959). Malował eklektyczne obrazy religijne (Kuszenie św. Antoniego 1946, Ostatnia wieczerza 1955). Tematem wielu jego ówczesnych obrazów jest jego żona Gala.


Salvador Dali
Salvador Dali


Twórczość Dalego należy do nurtu przedstawiającego. Posługując się tradycyjną techniką w sposób iluzjonistyczny imitował materialność przedmiotów łącząc je w fantastyczny, niespotykany w świecie realnym sposób, przez co uzyskiwał efekt dziwności, niezwykłości i tajemniczości (np. miękkie jak naleśniki zegarki czy kawałek zdartej skóry mrugający powieką). Obrazy Dalego cechuje doskonały rysunek, akademicka faktura, fotograficzna dokładność w przedstawianiu szczegółów i nastrój wizji i halucynacji, często z erotycznymi podtekstami.

Salvador Dali
Salvador Dali


Z L.Buñuelem nakręcił 2 filmy surrealistyczne: Pies andaluzyjski (1928) i Złoty wiek (1931). Zajmował się także rzeźbą, architekturą wnętrz i ilustracją książkową (ilustracje do Don Kichota Cervantesa 1946), projektował scenografie i biżuterię. Był obdarzony niezwykłą umiejętnością autopromocji oraz słynął z bufonady, ekscentryczności i skandali przyciągających uwagę środków masowego przekazu, które uczyniły z niego jednego z najgłośniejszych artystów XX w. Wywarł wpływ na wielu malarzy, m.in. P. Delvaux.

Napisał m.in. autobiografię La vie secrète de Salvador Dali (1942) i Dziennik geniusza (1964, wydanie polskie 1993).
Salvador Dali
Salvador Dali
Artysta odszedł do swego wymarzonego, surrealistycznego świata w 1989 roku. W czasie swojego życia stworzył ok. 1500 obrazów. Warto jednak pamiętać, że Dali nie był tylko mistrzem sfiksowanego pędzla, ale i postacią mającą olbrzymi wpływ na wiele dziedzin kultury. W 1969 pewien znany, hiszpański producent lizaków poprosił Salvadora o zaprojektowanie znaku towarowego jego firmy. Do dziś logo to pozostało w prawie niezmienionej formie.

Salvador Dali
Salvador Dali



Salvador Dali
100 najważniejszych zdjęć świata. Philippe Halsman, Salvador Dali


środa, 26 czerwca 2013

Zdzisław Beksiński

Zdzisław Beksiński



Zdzisław Beksiński ( ur. 24 lutego 1929 w Sanoku, zm. 21 lutego 2005 w Warszawie ) – polski malarz, rzeźbiarz, fotograf, rysownik i artysta posługujący się grafiką komputerową.
Skończył gimnazjum i liceum w Sanoku. W roku 1947 rozpoczyna studia na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Po ich ukończeniu, w 1952 r. zobowiązany nakazem pracy musiał pozostać najpierw w Krakowie, potem przenieść się do Rzeszowa, by w 1955 r. powrócić do Sanoka. W rodzinnym mieście uprawia fotografikę okazując się samodzielnym i nowatorskim twórcą, wyprzedzając wiele odkryć awangardy europejskiej. Dorobek fotograficzny zamyka serią fotomontaży polegających na zestawieniu różnych fotografii nie mających ze sobą uchwytnego związku. Jeszcze pracując w Rzeszowie zaczyna dużo rysować. W Sanoku tworzy rzeźby pełnoplastyczne i reliefy. Uprawia abstrakcję, która dominuje wówczas w sztuce światowej, a w Polsce staje się najsilniejszą reakcją na narzucany socrealizm. W twórczości abstrakcyjnej Beksiński również idzie własną drogą, odległą od dominującego taszyzmu.




Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Jako młody artysta zajmował się fotografią, wygrywając szereg konkursów międzynarodowych. Dziś Beksiński jest rzadziej kojarzony z czarno-białymi zdjęciami, jednak to właśnie od nich zaczął swoją karierę. Jego fotografie przedstawiały ludzkie postacie, często w niecodziennych pozach; skulone, jakby zalęknione modelki były owinięte sznurkami, ich ciała były zdeformowane lub tak skadrowane, że było widać tylko ich fragmenty.
Dorobek fotograficzny Zdzisława Beksińskiego ukazuje artystę niezwykle dynamicznego, poszukującego własnego sposobu wypowiedzi i silnej ekspresji. Przechodził od kpiny z socrealizmu, poprzez quasi-reportaże, różnego rodzaju eksperymenty formalne, szukanie ciekawych i zróżnicowanych faktur, aż do dzieł bliskich surrealizmowi czy ekspresjonizmowi.
— Wiesław Banach, Beksińskiego świat wizyjny, w: Zdzisław Beksiński, Bosz, Olszanica, s.
5.
Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński - Trony


Następną formą wyrazu była dla młodego Beksińskiego rzeźba. Była to rzeźba czysto abstrakcyjna, wykonywana głównie z metalu, drutu i blachy. Powstały wówczas reliefy i maski, które można zobaczyć w Muzeum we Wrocławiu. Po pewnym czasie Beksiński przeszedł jednak do następnej formy wyrazu, jaką był rysunek. Jego rysunki były najpierw na pół abstrakcyjne. Potem przeszedł do czystej figuracji o pełnej erotyki, sadyzmu i masochizmu atmosferze. Beksiński w swych rysunkach "pastwił" się nad żywą osobą, deformując jej ciało i ukazując ją często w trakcie kopulacji, związaną i zniewoloną. Bardzo częstym motywem był mały, związany chłopiec, wpatrzony w seks bijącej go szpicrutą półnagiej kobiety. Te rysunki w pruderyjnej Polsce Ludowej nie mogły być pokazywane inaczej niż na specjalnych pokazach dla "wtajemniczonych". Przez wiele lat potem Beksiński nie rysował i do rysunku powrócił dopiero pod koniec życia.
Około 1964 roku zaczął malować. Zdecydowanie zerwał wówczas z awangardą i w pełni oddał się malarstwu fantastycznemu, wizjonerskiemu, figuratywnemu, starannie malowanemu farbą olejną na płycie pilśniowej. Nigdy nie dawał swoim obrazom tytułów, uznając, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Pierwszy okres tego malarstwa, pod wpływem mistycyzmu wschodniego, któremu wówczas Beksiński hołdował, był pełen symboli, tajemniczych treści i katastroficznej, pełnej grozy atmosfery.
W latach 1957 - 1960 był członkiem nieformalnej grupy fotograficznej wraz ze Jerzym Lewczyńskim i Bronisławem Schlabsem. Ich twórczość była próbą włączenia się do ruchu fotografii subiektywnej Otto Steinerta.


Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Jego reliefy, białe lub czarne, frapują wielowarstwową strukturą powierzchni, niezwykle szlachetną i zarazem bardzo ekspresyjną. Rzeźby są już właściwie figuratywne, zapowiadające przyszłe malarstwo. W kolekcji sanockiej okres ten oprócz 6 obrazów abstrakcyjnych, reprezentują także dużych wymiarów rzeźba oraz dwie gipsowe głowy. Odejście od abstrakcji ku twórczości figuratywnej dokonuje się w sposób zdecydowany. Rodzi się ekspresyjna, nawet drastyczna sztuka, która zyskuje sobie coraz więcej zwolenników. W 1960 r. pokazane przy okazji kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA prace Beksińskiego zwracają uwagę ówczesnego prezesa AICA i zarazem dyrektora Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku, który proponuje Beksińskiemu półroczne stypendium w USA. Artysta świadomy już swojej własnej drogi twórczej pozostaje w Sanoku, nie chcąc by wyjazd rozpraszał jego własne poszukiwania. Pierwszym znaczącym sukcesem tej sztuki staje się urządzona w 1964 r. przez Janusza Boguckiego wystawa w Starej Pomarańczarni w Warszawie.



Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


O ile awangardowa krytyka odwróciła się wówczas od Beksińskiego raz na zawsze, uważając go za renegata, o tyle publiczność dobrze przyjęła wystawę. Sprzedał na niej wszystkie wystawione obrazy. W 1977 roku przeprowadził się do Warszawy, ciesząc się coraz większym uznaniem publiczności i spotykając się z coraz bardziej zaciętą krytyką dawnych sprzymierzeńców. W tym też roku powstał pierwszy film o Beksińskim, opóźniony przez przeprowadzkę artysty, pt. Fotoplastykon (produkcji Wytwórni Filmów Oświatowych, reż. Piotr Andrejew ).
W latach 80. związał się z miłośnikiem jego sztuki i kolekcjonerem, adwokatem i profesorem uniwersytetu, Piotrem Dmochowskim, zamieszkałym w Paryżu. Ten zorganizował mu szereg wystaw we Francji, Belgii, Niemczech i Japonii. Od 1989 do 1996 istniała też w Paryżu autorska galeria Beksińskiego o nazwie „Galerie Dmochowski – Musée galerie de Beksinski”. Przez pewien czas, na początku lat 90., istniała jego stała wystawa w prywatnym muzeum sztuki europejskich krajów wschodnich, w Osace, w Japonii. Muzeum to już nie istnieje, ale nadal w Japonii znajduje się około 70 obrazów Beksińskiego, które były tam wystawiane.
W swej twórczości z lat 90. Beksiński coraz bardziej oddalał się od fantastyki, tajemniczych treści, pełnej grozy atmosfery, którymi były przepełnione jego obrazy z okresu "fantastycznego", który też sam określał jako „barokowy”. Coraz bardziej pracował nad formą, uważając, że mimo iż pozostaje nadal wierny figuracji, to powinien znów malować tak, jak to robił we wczesnej młodości, to znaczy z jedynym tylko celem do osiągnięcia: poprawnie, harmonijnie, w określonym porządku zamalować pewną wyznaczoną ramami płaszczyznę, tak jak to określał Malewicz. Ten okres swojej twórczości Beksiński nazywał „gotyckim”.
Po 2000 roku, nie zaprzestając jednocześnie malować i rysować, zaczął Beksiński tworzyć swoje kompozycje na komputerze i przy pomocy fotokopiarki.



Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Kiedy w 1972 r. Bogucki ponownie pokazuje obrazy Beksińskiego w Warszawie, artysta zaskakuje widzów całkowitym zerwaniem z awangardą. Eksponowane tam głównie pejzażowe i figuralne kompozycje wprowadzają w tzw. “okres fantastyczny”, który umacniać będzie jego pozycję w sztuce współczesnej, pokazując całkowicie indywidualną i w gruncie rzeczy samotną drogę twórczą, jakby na przekór wszystkim awangardowym prądom i kierunkom. Beksiński uzyska zagorzałych zwolenników, żeby nie powiedzieć wyznawców, a zarazem równie zażartych krytyków i przeciwników. Jego malarstwo przestanie się mieścić w konwencjach prezentacji współczesnej sztuki. Sukces artystyczny poprawia jego sytuację materialną, pozwalając mu żyć wyłącznie z samej twórczości. Jego obrazy zyskują coraz wyższe ceny. “Okres fantastyczny” związany jest przede wszystkim z pobytem artysty w Sanoku.


Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Obrazy stają się coraz bardziej malarskie, zaś temat czy motyw jest drugorzędny. Czasami tworzone są z niezliczonej ilości kresek zamieniając się w quasi rysunek, czasami znów główna forma wydziela się jakby z malarskiej przestrzeni na zasadzie niemal pełnoplastycznej rzeźby. W początku lat 90. Beksiński kupuje kserokopiarkę i wraca po latach do rysunku, tworzonego z wykorzystaniem kopiowanych etapów pracy, prowadzonych ku różnym rozwiązaniom. Jednakże rzeczywistą możliwość dowolnego przetwarzania osiągniętego już efektu bez ryzyka zniszczenia go, jak w tradycyjnym malarstwie czy rysunku, dostarczył mu dopiero komputer. W kilku ostatnich latach artysta uprawia twórczość, którą zwykliśmy nazywać grafiką komputerową. Wraca tutaj w pewnym sensie do fotografii, zwłaszcza do montażu fotograficznego. Jego grafika komputerowa powstaje wyłącznie z przetwarzania zdjęć, nigdy poprzez wprowadzanie własnego rysunku. Nieporównywalnie doskonalszy sposób “fotomontażu” niż dawniej w tradycyjnej ciemni, pozwala mu w jakimś sensie powrócić do myśli formułowanych w “okresie fantastycznym”, gdzie swoje malarstwo widział jako gorszy, bardziej żmudny sposób na “fotografowanie snów i marzeń”.



Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Odległe echa takiego właśnie myślenia, realizowane nowymi środkami, powodują kłopot z jakiego rodzaju medium rzeczywiście obcujemy – z dalece przetworzoną fotografią czy może jednak nadal w specyficzny sposób uzyskiwaną twórczością malarską. Dla artysty liczy się jednak ostatecznie uzyskany rezultat, nie zaś środki, którymi go osiąga. Twórczość Zdzisława Beksińskiego nieodłącznie związana jest z Sanokiem, z Muzeum Historycznym, choć paradoksalnie jego wystaw indywidualnych było tu niewiele. Pierwszą pracę muzeum zakupiło w 1964 r., a w 1968 r. urządziło mu wystawę indywidualną. Jego prace zawsze były obecne na stałych ekspozycjach muzealnych. W 1982 r. muzeum pokazało wystawę opartą o własną kolekcję oraz obrazy wypożyczone od sanoczan. W 1988 r., w oparciu o przekazaną do Muzeum Narodowego we Wrocławiu fotografię artystyczną, został przypomniany jego dorobek w tej dziedzinie. Muzeum Historyczne pokazuje od wielu lat swoją kolekcję w różnych miastach Polski. Najbardziej reprezentatywna i zarazem największa wystawa, poszerzona o eksponaty wypożyczone z kilku muzeów, została pokazana w Biurze Wystaw Artystycznych w Poznaniu.
Ekspozycja przygotowana w 2002 r. w salach sanockiego zamku jest jedynym tak szerokim pokazem twórczości artysty. W dużym procencie jest to wystawa autorska – tak jak kolekcja sanocka ma charakter autorski.Prawie wszystkie znajdujące się w zbiorach Muzeum Historycznego dzieła, artysta wybierał jako najważniejsze w swoim dorobku, chcąc by w tym muzeum najlepiej go prezentowały. Pod koniec życia, Artysta przekazał w depozyt obrazy i rysunki z ostatnich lat, uzupełniając kolekcję znowu o dzieła wskazane jako ważne w jego dorobku. 21 lutego 2005 r. Zdzisław Beksiński został brutalnie zamordowany w swoim warszawskim mieszkaniu. Zgodnie z zapisem testamentowym Artysty Muzeum Historyczne stało się Jego jedynym spadkobiercą, przejmując kilka tysięcy prac, w tym fotografie, rysunki, grafiki i obrazy. W 2006 r. urządzono w Muzeum Narodowym w Gdańsku wielką pośmiertną retrospektywę Beksińskiego, obejmującą przekrój całego dorobku Artysty. Wszystkie pokazywane prace pochodziły ze zbiorów sanockiego muzeum. 19 maja 2012 r. w odbudowanym południowym skrzydle zamku otwarto nową Galerię Zdzisława Beksińskiego wraz z odtworzoną pracownią warszawską.



Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Cały dorobek artystyczny Beksiński zapisał w testamencie Muzeum Historycznemu w Sanoku, któremu już za życia przekazał ok. 300 swoich prac. Po śmierci artysty Muzeum otrzymało ok. 20 jego ostatnich obrazów, ok. 1000 zdjęć i grafik, a także cały majątek – mieszkania, lokaty bankowe, sprzęt komputerowy. Zbiory muzeum powiększyły się również o zapisy multimedialne, listy i filmy dokumentujące życie rodzinne twórcy. Muzeum posiada obecnie największą kolekcję dzieł artysty, obejmującą kilka tysięcy obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii.
Ośrodek systematycznie gromadził środki finansowe na budowę osobnego skrzydła w sanockim Zamku Królewskim celem stworzenia w nim autorskiej galerii Beksińskiego. Odbudowa południowego skrzydła sanockiego zamku ruszyła wiosną 2010, a została ukończona jesienią 2011. W pomieszczeniach skrzydła rozpoczęto wówczas urządzanie stałej Galerii Zdzisława Beksińskiego. Prace trwały do końca kwietnia 2012 roku. Otwarcie Galerii Beksińskiego miało miejsce 18 maja 2012 roku dla gości oficjalnych, a dzień później dla ogółu zwiedzających. Zgodnie z zamierzeniami Galeria Beksińskiego znajduje się w południowo-wschodnim skrzydle Zamku na kilku kondygnacjach. Znajduje się w niej niemal 300 prac artysty (oprócz obrazów także fotografie i rysunki). Osobną atrakcją jest precyzyjnie zrekonstruowana pracownia Beksińskiego, pierwotnie znajdująca się w jego warszawskim mieszkaniu przy ulicy Sonaty. Koszt stworzenia Galerii wyniósł 4,5 miliona zł.



Zdzisław Beksiński
Zdzisław Beksiński


Oprócz muzeum w Sanoku, które posiada obecnie najszerszy zbiór dzieł Beksińskiego, znaczące kolekcje posiadają:
  • Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie ma ok. 50 obrazów artysty i ok. 100 rysunków z okresu młodości;
  • Muzeum we Wrocławiu posiada wiele prac z okresu abstrakcyjnego, darowanych przez Beksińskiego, gdy opuszczał on Sanok i nie wiedział, co zrobić z nagromadzonymi w domu pracami.
  • Największa prywatna kolekcja obrazów i rysunków Beksińskiego należy do Anny i Piotra Dmochowskich ( w przypadku niektórych proces sądowy rozstrzygnął, iż dzieła przysługują sanockiemu muzeum ).
  • Jako jedyny Europejczyk ma stałą ekspozycję w muzeum sztuki w Osace (Japonia)


Zdzisław Beksiński


Pośmiertnie Zdzisław Beksiński został odznaczony przez prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski ( postanowienie z 1 marca 2005 roku ). Odznaczenie wraz z uzasadnieniem przekazał Ryszard Pacławski.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Michael Cheval

Michael Cheval
Michael Cheval


Michael Cheval ( ur. w 1966, jako Mikhail Khokhlachev, ros. Михаил Хохлачев w Kotelnikovo, Rosja ) jest współczesnym artystą specjalizującym się w absurdalnym malarstwie, rysunkach i portretach. Jest współzałożycielem Cheval Fine Art Inc. i obecnie mieszka w New Jersey, USA. Jego prace cieszą się międzynarodowym uznaniem i były wystawiane regularnie w galeriach na terenie USA i Europy.

Michael Cheval
Michael Cheval - Love Is Blind II

W jego definicji, absurdem jest odwrócona strona lub rzeczywistość, Odwrotna strona logiki. To nie wynika z marzeń surrealistów lub pracy podświadomości. Jest to gra wyobraźni, gdzie wszystkie związki są starannie dobrane, aby skonstruować literacką część, swoiste pole wyrażania się. Każdy z obrazów Cheval'a jest mapą jego podróży do iluzji. Jego praca jest często metaforyczna i wymaga bystrego oka, by rozszyfrować aluzje często głęboko ukryte.


Michael Cheval
Michael Cheval - Zastaw Współistnienia

  Urodzony w 1966 roku w Kotelnikovo, małym mieście w południowej Rosji, Cheval rozwinął pasję do sztuki już w jego wczesnym dzieciństwie. Kiedy jego rodzina przeniosła się do Niemiec w 1980 roku, zachodnia kultura europejska zrobiła wielkie wrażenie na młodym artyście. W 1986 roku przeniósł się do Turkmenistanu i ukończył w Ashgabad szkolę Sztuk Pięknych. Absorbując filozofię wschodu i charakter Azji Środkowej, zaczął pracować jako niezależny artysta profesjonalny, kształtując swój styl i surrealistyczny kierunek. Wraz Jego decyzją, aby wyemigrować do USA w 1997 roku, rozpoczęła się nowa epoka dla artysty. Wrócił do kultury zachodniej, gdzie inspirował się wśród niemieckiej młodzieży, a teraz przyniósł do swej twórczości jego własne doświadczenie, swoją filozofię i wizję.

Michael Cheval
Michael Cheval


W 1998 Cheval został członkiem prestiżowego nowojorskiego klubu Narodowej Sztuki, gdzie został wyróżniony nagrodą Komitetu Wystawowego w 2000 roku. Jest również członkiem Towarzystwa Sztuki Wyobraźni od 2002 roku. Cheval opublikował dwa pełne albumy sztuki w kolorze - Kołysanki w 2004 i Charakter Absurdu w 2007 roku. Jego obrazy cieszą się międzynarodowym uznaniem i często można je zobaczyć w galeriach, w USA i za granicą.
Znajdują sie też w wielu znanych, prywatnych kolekcjach, takich osobistości jak:
 
Gina Lollobrigida
Marc Benhuri
Ernst Fuchs
Ian Gillan
Gary Primm
Frederick Carrick
Keith Norman
Stephen Prater
Paul Cass
Jolynn Benn i Patrick Mahoney ...


Michael Cheval
Michael Cheval - Schody do Nieba

 Cheval jest artystą samoukiem, zachęcanym do tworzenia przez jego dziadka, Yurija Lipov'a, który był profesjonalnym artystą i rzeźbiarzem. Swoje umiejętności szybko rozwinął i przez trzy lata, zdążył już tworzyć złożone kompozycje malarskie.
 . Kiedy rodzina Cheval'a przeniósła się do Niemiec w 1980 roku, nowe środowisko wywarło wielki i niezatarty wpływ na młodym artyście. W tym okresie również realizował inne artystyczne pościgi, komponowanie piosenek, grywał w Rock Band Roll 'n' i pisał wiersze.


Michael Cheval
Michael Cheval


Od 2009 Cheval współpracował z pisarzem, filozofem i poetą Borisem Glikmanem, który pisał opowiadania, bajki i wiersze, które były tłem i inspiracją obrazów Cheval'a. W 2011 roku owoc ich współpracy "Połączenie lokalne / MePhone" został opublikowany w Magazynie U. . Cheval i Glikman rozważają także współpracę na pocztówkach i praca nad albumem sztuki z załączonych wierszy i opowiadań.

Michael Cheval
Michael Cheval

W 2011 roku, na zlecenie Giny Lollobrigidy ukończył oficjalny portret dla aktorki.

Sztuka Cheval'a jest godna uwagi ze względu na swoja siłę, błyskotliwość, niesamowity warsztat, subtelność, wielkość i oryginalność jego koncepcji.
 Cheval porównuje swoje obrazy do układanki, której kod musi być odkryte, ale nie może być więcej niż jednego rozwiązania tej zagadki. On  zwraca się do publiczności, aby zapewnić własne, unikalne interpretacje jego twórczości, w których nowe idee i wyższy poziom zrozumienia z jego prac został osiągnięty. . Cheval mówi: "Widz powinien mieć aspiracje, aby zrozumieć świat i jego przedstawienie, a tym samym poszerzyć swoje horyzonty i świadomość.  Zawsze jestem szczęśliwy, gdy widzę, że widz rozumie mnie, gdy ma chęć do gry moje gry. ".

Michael Cheval
Michael Cheval